Strona Główna
O nas
Historia
Odznaka Turysta Ziemi Chrzanowskiej
Kolarska Odznaka Turystyczna
Szlaki rowerowe Ziemi Chrzanowskiej
Przed wyprawą...
Ciekawe miejsca
Relacje
Dołącz do nas
Strona główna PTTK
Współpraca
Kontakt

 

 

 





15.06 - Sosina :)

Gdy kilka miesięcy temu  szczęśliwa wpisywałam siebie na prowadząca wycieczkę nad Sosinę byłam praktycznie pewna że połowa czerwca będzie miała w sobie więcej z upalnego lata niż wiosny niestety pomyliłam się ;).



Godzina 9 pod chrzanowskim Urzędem Stanu Cywilnego zbiera się około 15 osobowa grupa rowerzystów którzy  tak jak ja z niepokojem spoglądają w niebo i w myślach żegnają się perspektywa pływania w pełnym słońcu na rowerkach wodnych ale jest nadzieja- może nie będzie padać?.  Pomimo wcześniejszych podejrzeń że wycieczka prowadzona przeze mnie będzie biegła tak jak trasa jaworznickiej S'ki była o wiele ambitniejsza :D tak tak i w tym momencie uśmiecham się do Rozwella z BT który zaszczycił nas swoją skromną osobą i stał się pilotem :)  bezproblemowo minęliśmy Balin i Okradziejówkę. W Cieżkowicach już tradycyjnie w miejscowym mini supermarkecie zrobiliśmy zakupy budząc przy tym zainteresowanie miejscowych mieszkańców wychodzących akurat z kościoła po niedzielnej mszy.

 

Jeszcze kilka kilometrów i  naszym oczom ukazała się upragniona Sosina jak się można było spodziewać amatorów kąpieli nie było;) Nie obyło się tym razem także bez wybrednego szukania odpowiedniego miejsca na zrobienie ogniska i odwiecznego podziału obowiązków. Mężczyźni udają się do lasu po dzidki  i opał a kobiety? Kobiety odpoczywają po wyczerpującej podróży:D

 

 

[każdy ma swój własny niepowtarzalny sposób dłubania/dziergania/robienia/strugania dzidk a także nabijania kiełbaskii :D]

 

 Jest idealnie do momentu gdy musimy w pośpiech szukać pelerynek i chować przed deszczem. Ale to jeszcze nie koniec wycieczki . Kolejnym jej punktem miała stać się wioska indiańska w Jaworznie. Wiem brzmi egzotycznie ale to prawda;) „Wioska imituje osadę indiańska - to 10 oryginalnych, dużych tipi, do których można wejść, zobaczyć jak jest w środku. Poczuć dym palonego ogniska a przy okazji poznać kulturę i obyczaje Indian Ameryki Północnej." Tak mówi nam stronka prowadzona przez ówczesnych „Indian" A jak było w rzeczywistości? Fakt niecodziennie można zobaczyć wigwamy(które tak naprawdę nie są wigwamami tylko tipi;p mężczyzn chodzących w koralikowych mokasynach i przedmioty codziennego użytku zrobione głownie ze skóry bawołów. W czasie około 40 minutowego zwiedzania dowiedzieliśmy się w jaki sposób Indianie czekali na śmierć, gdzie się modlili jak powstał „łapacz snów", jak posługiwać się „łapaczem kłamstw" i intrygujaco brzmiącą „laską zaliczeń":D . Niestety nasze zwiedzanie nie obejmowało części  rozrywkowej i przewodniczący prezes Tomasz nie został porwany i wzięty do niewoli. A szkoda;)

 

I chyba tym optymistycznym akcentem powinnam zakończyć tą relacje. W ramach podsumowania wróciliśmy przez Luszowice bo nie było zbyt wielu chętnych na zmierzenie się z Pańska Górą (i moim ulubionym zjazdem) nie zgubiłam zamykającego Andrzeja i wszyscy wrócili zadowoleni. To chyba dobrze? :)

 

Aneta

 

Więcej zdjęć

 



Powrót



PTTK

PTTK Oddział Chrzanów



PLAN WYCIECZEK


 
 KLIK
 

Moim zdaniem najbardziej atrakcyjną turystycznie gminą Powiatu Chrzanowskiego jest gmina:

Alwernia
Babice
Chrzanów
Libiąż
Trzebinia



Zobacz wyniki





Biker Trzebinia
 
 





LIOOSYS CMS - web content management